Dowcipy
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum 6c Strona Główna -> Dowcipy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Chomik
Największy fan PRISON BREAK



Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 1029
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/8
Skąd: Znienacka

PostWysłany: Sob 14:46, 18 Lut 2006    Temat postu: Dowcipy

Nie róbcie nowych tematów tylko piszcie dokładnie tu, dowcipy, śmieszne rymowanki itp. . Pisząc je używajcie znaku ,, *** " , będzie on oddzielał pierwszy dowcip od drugiego. I pamiętajcie aby nie używać przekleństw. Napewno się pośmiejemy!
***
Przychodzi baba do lekarza z żabą na głowie. Lekarz na to;
- Co się pani przyczepiło? Zaba na to;
- Jakaś pani mi się pęta pod nogami
***
Przychodzi baba do lekarza z padaczką. Lekarz na to;
- Dyskoteka piętro wyżej


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ruda Kinia
Lepszy mafioza postowy



Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 108
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/8
Skąd: z 6c

PostWysłany: Pon 16:50, 20 Lut 2006    Temat postu: Dowcipy

* * *
Policjant zatrzymuje kierowcę i wręcza mu mandat za przekroczenie prędkości.Mężczyzna broni się zaciekle.
-Skąd wiecie, że jechałem za szybko???? Nie macie radaru!!
Starszy stopniem policjant mówi do młodszego kolegi:
-Wacek, powiedz temu panu jak jechał.
-BzzzUUUUMMM!!!!
-A jak powinien?
-Pyr,pyr,pyr...
* * *
Stworzył Pan Bóg roślinki, zwierzęta i mężczyznę. Patrzy jakie to wszystko udane. Po kilku chwilach przypomniało mu się o stworzeniu kobiety.No i stworzył w końcu kobietę. Patrzy, patrzy i stwierdza:
-No ty to się będziesz musiała malować...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wiktor
Kolega z ul.Postowej



Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/8
Skąd: Sieradz

PostWysłany: Pon 21:21, 20 Lut 2006    Temat postu: Najlepsze dwa Dowcipy

Wraca Jaś ze szkoły do domu, napotyka księdza i mówi dzień dobry.Idzie do domu i mówi mamo mamo powiedziałem księdzu dzień dobry a ona na to nie synku księdzu mówi się niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.Na następny dzień idzie do domu i napotyka bliźniaczki, mówi niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.Wraca do domu i mówi mamo mamo powiedziałem bliźniaczkom niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, mama na to nie synku bliźniaczkom mówi się jesteście podobne jak dwie krople wody.W środę idzie do domu i napotyka faceta ze świnią, mówi jesteście podobne jak dwie krople wody.Idzie do domu i mówi mamo mamo powiedziałem facetowi ze świnią, że są podobne jak dwie krople wody.Mama mówi nie synku mówi się ładna świnka proszę pana.W czwartek wraca ze szkoły i napotyka panią z dzieckiem a jaś mówi ładna świnka proszę pani.
***
Bolek i Lolek lecą samolotem a łolek mówi bracie chce mi się srać. Wylądowali na dachu kościoła i zrobili dziurę. Lolek zaczął srać a pod dachem ksiądz mówi oto ciało Boże a kupa spada mu na ręce i mówi !!!!!!! papieru papieru !!!!!!!.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
damian
Gość






PostWysłany: Pon 21:29, 20 Lut 2006    Temat postu:

Nauczyciel wkurzony na uczniów mówi. Kto jest głupi niech wstanie.Po chwili podnosi sie Jaś.Nauczyciel się pyta go dlaczego wstał?A Jasiu odpowiada:wstalem że by nie było smutno panu tak samemu stać.
***
Nauczyciel wkurzony na uczniów mówi. Kto jest fajny niech wstanie.Po chwili podnosi sie Jaś.Nauczyciel się pyta go dlaczego wstał?A Jasiu odpowiada:wstalem że by nie było smutno panu tak samemu stać.
***
Facet goni teściowom z drewnianą dechą. Sąsiad to zauwarza i mówi: co pan wyprawia?A facet odpowiada mu: to moja teściowa. Sąsiad mówi:kantem ją, kantem!
Powrót do góry
***
Jaś wykopuje z piaskownicy granat i pokazuje go mamie. Mamo zobacz co wykopałem z piaskownicy.Mama: wyrzuć to do pieca bo nas pozabija.
Powrót do góry
Techna
Przyszły obywatel mafi postowej



Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/8
Skąd: z domu debili

PostWysłany: Wto 8:38, 21 Lut 2006    Temat postu:

nie czytać mojego dobrze ____________________________________________________________________ mówi gąsiennica do bociana: byłem na rybach i złapałam grype
____________________________________________________________________
Kornik do kornika :
Zapraszam cię na obiad.
A co będzie?
Szwedzki stół.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ruda Kinia
Lepszy mafioza postowy



Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 108
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/8
Skąd: z 6c

PostWysłany: Pią 16:42, 24 Lut 2006    Temat postu:

* * *
Przychodzi Indianin do wodza i pyta się:
-Wodzu, dlaczego mamy takie brzydkie imiona?
Wódz odpowiada:
-A nie podoba ci się imię syna ''Ryczący niedźwiedź''??
-No.....podoba
-A imię brata ''Sokole oko''??
-No...podoba
-No to nie zawracaj mi głowy ''Śmierdzący mokasynie''!!!!


MOKASYN- RODZAJ BUTA


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Adam
Posłaniec szefów mafi postowej



Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 73
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/8
Skąd: z nikąd

PostWysłany: Pią 16:56, 24 Lut 2006    Temat postu:

***

Jasio poszedł z tatą do cyrku. Podczas przedstawienia z uwagą obserwuje, jak mężczyzna przebrany za kowboja jeździ wokół areny na koniu i rzuca nożami w ścianę, pod którą stoi kobieta. Widzowie klaszczą.
- Z czego oni się tak cieszą? - dziwi się Jasio. - Przecież ani razu nie trafił!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
misia
Szpieg mafi postowej



Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 495
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/8
Skąd: z mamy brzuszka:P Z 6c:)

PostWysłany: Wto 19:08, 28 Lut 2006    Temat postu:

Przyszła krowa do lekarza.
Lekarz:cos pani taka wesoła?
Krowa:Jak zwykle po trawce.
***
Przybiega dzieciak na stację benzynową z kanistrem:
- Dziesięć litrów benzyny, szybko !
- Co jest ? Pali się ?
- Tak, moja szkoła. Ale trochę jakby przygasa
***
Nauczyciel kazał Jasiowi napisać 100 razy: ^Nie będę mówił TY do nauczyciela^. Na drugi dzień Jasio przyniósł zeszyt, w którym to zdanie było napisane 200 razy.
- Dlaczego napisałe 200 razy ? Kazałem tylko 100...
- Żeby ci zrobić przyjemnoć, bo cię lubię stary !!
***
W szkole pani kazała narysować dzieciom swoich rodziców. Po chwili podchodzi do małego Jasia i pyta:
- Dlaczego twój tata ma niebieskie włosy ?
- Bo nie było łysej kredki.
***
- Synku, kiedy poprawisz dwójkę z matematyki ?
- Nie wiem, mamusiu, nauczyciel nie wypuszcza dziennika z rąk.
***
Pani od biologii pyta Jasia:
- Jasiu wymień mi 5 zwierząt mieszkających w Afryce. Na to Ja:
- 2 małpy i 3 słonie.
***
- Jasiu
- pyta nauczyciel.
- Jaki to będzie przypadek jak powiesz ^lubię nauczycieli^ ?
- Bardzo rzadki, panie profesorze
***
Na przystanku autobusowym pewna pani widzi małego chłopca strasznie umorusanego i zasmarkanego.
- Chłopcze, czy ty nie masz chusteczki ?!!
- Mam, ale obcym babom nie pożyczam
***
Smażą się dwa jajka na patelni. Jedno mówi do drugiego:
-Kurde, jak tu gorąco. A drugie odpoiada:
-Ratunku, gadające jajko!!!
***
- Babciu, jak ci smakował cukierek ? Pyta Ja
- Bardzo dobry.
- Dziwne ! Ania go wypluła, pies go wypluł, a tobie smakował...
***
Jasio pisze wypracowanie. W pewnym momencie zwraca sie do ojca:
- Tatusiu, czy mógłby mi podpowiedzieć jakie zdanie o katastrofie ?
- W domu nie ma ani kropli wódki.
***
Siedzi dwóch starszych dziadków na ławeczce w parku i przechodzą dwie młode laski. Nagle jeden z dziadków do drugiego:
- Podrywamy dupcie ?
- Eee tam, jeszcze sobie posiedzimy !
***
Przychodzi Baba do lekarza z granatem w dłoni. Przerażony lekarz krzyczy:
- Co pani robi?!
- Spoko, spoko kole
- odpowiada Baba
- od dzisiaj jestem sex bomba
***
Przychodzi baba do lekarza i skarzy się:
- Panie doktorze, wszyscy mmnie ignoruja. Lekarz: Nastepny proszę !!
***
Wchodzi blondynka do sklepu.
- Poproszę pastę do butów.
- A do jakich ?
- numer 46.
***
Blondynka dzwoni do informacji na dworcu kolejowym.
- Przepraszam, jak długo jedzie pociąg z Krakowa do Warszawy ?
- Chwileczkę...
- Dziękuję.
***
Wpada blondynka do Pizzerii z gównem w ręku i mówi:
- Patrzcie, prawie bym wdepnęła.
***
Wiesz co się stanie gdy blondynka oprze się o ścianę? ściana się przewróci się
- bo mądry głupiemu ustąpi!
***
Dlaczego blondynki używają podpasek ze skrzydełkami ?
- Bo nawet w te trudne dni lubią mieć namiastkę jakiego ptaka między nogami
***
Brunetka, ruda i blondynka założyły się, że przepłyną 20 kilometrów z wyspy na brzeg lądu. Brunetka przepłynęła 5 km, straciła siły i utopiła się. Ruda przepłynęła 10 km, straciła siły i utopiła się. Blondynka przepłynęła 19,5 km, po czym stwierdziła, że nie ma siły płynąć dalej, więc wróciła na wyspę.
***
Jakie jest państwo w Europie na literę N ???
-Nowakowie


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Chomik
Największy fan PRISON BREAK



Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 1029
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/8
Skąd: Znienacka

PostWysłany: Wto 20:13, 28 Lut 2006    Temat postu:

Mama mówi do Jasia;
- Mamy ostatnie 50zł. Ić coś kupić do sklepu.- Jaś poszegł i zobaczył na wystawie pięknego misai, akurat za 50zł. Bez namysłu kupił go. Kiedy przyszedł do domu mama go zlała i powiedziała;
- Miałeś kupić coś do jedzenia! Ić szypko oddaj tą zabawkę i kup coś do jedzienia!!!- Jasio poszedł i zauważył uchylone drzwi u sąsiadki. Wszedł i zobaczył ją z jakimś facetem w łóżku ( NIE MĘŻEM ) i nagle rozległ się głos;
- Kochanie już jestem ( MĄŻ ) Jaś i gość wskoczyli do szafy. Po 5 min. Jadi do faceta;
- Niech pan kupi odemnie tego misia za 50zł.
- Zamknij się mały
- Bo będe wrzeszczał!
- Okej, okej. Masz kase, dawaj miśka. - Po 5min.
- Niech pan mi odda tego miśka za darmo.
- Nie, przecież go od ciebie kupiłem.
- Bo będe krzyczał.
- No dobra masz Miśka. - Historia kręciła się u kółko aż Jaś wyszedł z setkami złotych. Nakupił owoców, warzyw i takich tam. Wrócił do domu jeszcze z miśiem pod pachą. Mama go zlała i powiedziała;
- Napewno wszysko nakradłeś, już trudno, obciach będzie oddawać zakupy. Ale masz biec do kościoła się wyspowiadać! - Jasio w kościele klęka przed konfesionałem i mówi;
- W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, ja w sprawie misia. - A z konfesionału wściekły głos;
- Nie mam więcej kasy!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Misiurka
Antyposłaniec mafi postowej



Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 86
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 4/8
Skąd: z sieradza sp 10

PostWysłany: Śro 20:37, 01 Mar 2006    Temat postu:

Spotyka się dwóch facetów, jeden mówi:
- Kurcze, powiedz mi co mam zrobić, mam problem z teściową, wtrąca się do każdej dyskusji, kłócimy się, nie mogę dojść z nią do ładu.
- Spoko, kup jej samochod, teraz jest dużo wypadków, zabije się gdzieś.
- o.k.
Spotykają się po dwóch tygodniach:
- Chryste, aleś mi doradził.
- Co się stało?
- Posłuchaj, nie dość, że straciłem kase na samochód, ona żyje i prowadzi jak szatan to jeszcze ma 3 kierowców na sumieniu.
- A jaki jej samochód kupiłeś????
- No, Syrenkę.
- Boś głupi, trzeba było jaguara, to by już nie żyła.
- o.k. teraz kupie jaguara.
Spotykają się po następnych dwóch tygodniach:
- Rany julek, jaki jestem szczęśliwy!
- Co, nie żyje? A nie mówiłem?
- Uffff, wreszcie nie żyje, a najbardziej mi się podobało, jak jej głowę odgryzał


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Adam
Posłaniec szefów mafi postowej



Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 73
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/8
Skąd: z nikąd

PostWysłany: Czw 9:16, 02 Mar 2006    Temat postu:

***
Jasio siedzi na ławce w parku i je czekoladki. Na drugiej ławce na przeciwko niego siedzi staruszek i obserwuje Jasia. Po dziesiątej czekoladce staruszek nie wytrzymuje i mówi.
- Chłopczyku, nie jest zdrowo jeść tyle słodyczy naraz. Zęby ci powypadają, będziesz grubasem i dostaniesz cukrzycy.
Jasio na to.
- Ja się nie przejmuję. Mój dziadek żył aż 105 lat.
- Dlatego, że jadł tyle słodyczy?
- Nie. Dlatego, że nie wtrącał się w cudze sprawy!

***
Na egzaminie znudzony profesor mówi do niezbyt dobrze przygotowanego studenta:
- Zadam tylko jedno pytanie wyciągające. Jak pan odpowie to pan zdał, jeśli nie - to dwója. Ile liści jest na tym drzewie za oknem?
- 3487 - odpowiada bez zająknięcia student.
- Jak pan to policzył? - pyta zdumiony profesor.
- A to już, panie profesorze, jest drugie pytanie.

***
Dwóch kościotrupów wchodzi na motocykl. Jeden pakuje swój nagrobek na motocykl. Drugi pyta go:
- Po co ci to?
- No co ty, stary, nie pojadę przecież bez dokumentów.

***
Dwóch gliniarzy ogląda mecz piłki nożnej. Jeden wychodzi do drugiego pokoju i słyszy krzyk kolegi "GOOOL!!", a po chwili "DRUGI GOOOL!". Wraca więc do pokoju i pyta:
- Kto strzelił?
- Pierwszego van Basten a drugiego Replay.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Iguśka
Posłaniec lepszych mafiozów postowych



Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 47
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/8
Skąd: No nie wiem .....? Chyba z Sieradza ....! Spytam jeszcze mamę!!!!!

PostWysłany: Śro 16:20, 08 Mar 2006    Temat postu:

Leci facet samolotem , a obok niego na siedzeniu siedzi strasznie pyskata papuga. Gość wzywa stewardesę i zamawia dla siebie kawę. - A dla mnie sok pomarańczowy!!!-wykszykuje papuga. Stewardesa przynosi sok zapominając o kawie. Facet ponawia zamówienie , ale papuga przekszykuje go , prosząc o kolejny sok. Stewardesa wraca z zamówiniem , kolejny raz zapominając kawy. Pasażer dostaje szału. Zaczyna wrzeszczeć , rzucać się . Wezwani na pomoc piloci zarówno pana jak i papugę wyrzucają z samolotu. Spadając bezczelnie ptaszysko mówi do mężczyzny:-Jak na kogoś,ktonie ma skrzydeł i nie umie latać, masz niezły tupet!
***
Wróżka rozkłada tarota i mówi kobiecie , która przyszła
- Niebawem... straci pani męża!
- Ale od dwóch lat jestem wdową!
- Aha, to znaczy, że zgubi pani parasolkę......


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Misiurka
Antyposłaniec mafi postowej



Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 86
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 4/8
Skąd: z sieradza sp 10

PostWysłany: Czw 10:07, 09 Mar 2006    Temat postu:

Jasio przychodzi do domu po szkole i skarży się mamie:
- Pan policjant, co stoi na rogu, powiedział, że mi nogi z dupy powyrywa!
- To jest niemożliwe - mówi mama. Policjanci są po to by cię chronić. Pokaż mi go to wyjaśnimy sprawę.
Idą na róg, policjant stoi.
Mama pokazuje na Jasia:
- Czy to prawda, że groził pan mojemu synowi, że mu Pan powyrywa nogi z dupy?!
- Pani! Zabierz pani stąd tego gnoja, bo mu nogi z dupy powyrywam! Już czwarty dzień z rzędu przyprowadza mi swoją suczkę jamniczkę i chce, żebym ją pokrył, bo marzy o tym, by mieć psa policyjnego!!!
***
Jasio przynosi do domu torbę pełną jabłek. Mama pyta go:
- Skąd masz te jabłka?
Na to Jasiu:
- Od sąsiada.
- A on wie o tym? - pyta mama.
- No pewnie, przecież mnie gonił!
***
W parku na ławce siedzi Jasio, a obok niego siedzi kobieta w ciąży. W pewnym momencie Jasio nie wytrzymuje i pyta kobietę:
- Co tam pani ma?
- Dzidziusia.
- A kocha je pani?
- Oczywiście.
- To dlaczego je pani zjadła?
***
Na lekcji religii:
- Kto z was, chciałby iść o nieba?
Wszystkie dzieci podnoszą ręce do góry. Tylko Jaś siedzi bez ruchu.
- A ty, mój chłopcze - pyta ksiądz - nie chcesz iść do nieba?
- Chcę i to bardzo, ale obiecałem tacie, że po lekcjach szybko wrócę do domu!

***
Sopot..
Mandaryna właśnie zakończyła śpiewanie..
publika szaleje:-jeszcze raz, jeszcze raz ,jeszcze raz!...
no dobra to zaśpiewała
Skończyła
publika:jeszcze raz ..
No i tak trzeci , czwarty piąty ...dziewiąty raz...
W końcu już zrezygnowana do publiczności.
- kochani ale ja już nie mam siły śpiewać...
A publiczność: "Śpiewaj! Śpiewaj! Śpiewaj... aż się nauczysz"
***
narazie wystarczy Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
misia
Szpieg mafi postowej



Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 495
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/8
Skąd: z mamy brzuszka:P Z 6c:)

PostWysłany: Pią 9:17, 10 Mar 2006    Temat postu:

Kiedy my byli maluchi,
łapali my muchi w paluchi,
robili my z muchi wybuchi,
gdy muchi byli zdechluchi,
to kładli my muchi na blachi
i mieli radochi po pachi
***
Dzwonisz sobie nie wiesz gdzie.
Czy na wiecej nie stać Cię?
Czy słoneczko w leb Ci wali, a
kosmici numer dali?
Czy to nie przegiecie pały
ze Cie bawią te sygnały???



AAAA sorki że tak mało,ale spoznie sie do szkoly!!!!!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Adam
Posłaniec szefów mafi postowej



Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 73
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/8
Skąd: z nikąd

PostWysłany: Pią 16:48, 10 Mar 2006    Temat postu:

***
Maciek chwali się koleżance:
- Wiesz, wczoraj złapałem pstrąga - takiego, jak moja ręka!
- Niemożliwe, nie ma takich brudnych pstrągów!!!
***
Dwie blondynki siedzą w maluchu i nie mogą odpalić. Jedna wychodzi otwiera maską i mówi:
- Ukradli nam silnik!
Druga otwiera bagażnik:
- Tu jest zapasowy
***
Mąż mówi do żony (świeżo po ślubie),
- Kochanie małżeństwo to nie taka prosta rzecz, będziesz musiała mi gotować obiady ...
A żona:
- A Ty je będziesz musiał jeść.
***
Wilk został ojcem. Uradowany zachwyca się synkiem:
- A ti, ti, jakie to piękne dzieciątko. Przecież to cały ja: te same oczęta, łapki, nosek, uszy... Uszy???? A poczekaj ty zającu!!!
***
Koleżanka pyta blondynki:
- Co robisz, że masz takie piękne kwiaty?
- Biorę jedną trzecią czarnoziemu, jedną trzecią piasku, jedną trzecią próchnicy, jedną trzecią...
- Zaraz, zaraz! To już są cztery trzecie.
- Bo ja biorę bardzo dużą doniczkę!
***
Rozmawiają dwa więźniowie:
- Jak wpadłeś?
- Przez drobiazg. Synek napisał wypracowanie na temat: "Co robi mój tata".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
damian
Obywatel mafi postowej



Dołączył: 10 Mar 2006
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 5/8
Skąd: sieradz

PostWysłany: Pią 20:56, 10 Mar 2006    Temat postu:

Chuck Norris przekonał Goździkową do APAPu.

***

- Adam, skocz na pocztę - mówi żona Małysza.
- Później - odpowiada skoczek.
- Ale przecież to blisko.
- Jak blisko, to zawołaj Schmidta.


***

Co Małysz ma w kuchni?
- Ma łyżki.

***

Trwa konkurs lotów narciarskich. Pierwszy skacze Ahonen. Po chwili spiker ogłasza:
- 80 metrów.
Zirytowany skoczek wrzeszczy: - Po co czytałem wczoraj W 80 dni dookoła świata?
Drugi skacze Szmitt
- 303 metry – krzyczy spiker.
Szczęśliwy Niemiec mówi:
- Nie bez powodu czytałem wczoraj Dywizjon 303.
Zdenerwowany Małysz biegnie do Tajnera:
- Nie skaczę!
- Dlaczego?
- Czytałem wczoraj 20 tysięcy mil podmorskiej żeglugi!

***

- Dlaczego Adam Małysz nosi kolczyk?
- Bo uciekł ornitologom.

***

- Po co Małyszowi komórka?
- Żeby poprosić wieżę o pozwolenie na lądowanie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Adam
Posłaniec szefów mafi postowej



Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 73
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/8
Skąd: z nikąd

PostWysłany: Pią 22:52, 10 Mar 2006    Temat postu:

***
Ląduje Amstrong na księżycu, patrzy a tam 3 facetów pali sobie ognisko!
- Co jest? Miałem tu być pierwszy??? - myśli.
Podchodzi, a tam siedzą Polak, Rosjanin i Egipcjanin.
- Co wy tu robicie?
Rosjanin mówi:
- Próby z bronią jądrową na Syberii robiliśmy, to aż tu wylądowałem.
Egipcjanin:
- Łaziłem po labiryntach piramid, nagle, nie wiedzieć czemu, znalazłem się tutaj i tak siedzę.
- A Ty? - pyta Polaka.
- Ja to z wesela wracam!
***
Babcia do Jasia:
- Jak będziesz grzeczny to pójdziesz do nieba, a jak będziesz niegrzeczny to pójdziesz do piekła ...
- Babciuuuuu! A jakim trzeba być aby pójść do kina?!
***
Wsiada pijany facet do taksówki. Taksówkarz pyta:
- Gdzie jedziemy?
- Do domu!
- A dokładniej?
- Do dużego pokoju...
***
Przed wybiegiem dla wielbłądów żona mówi do męża:
- Zobacz te wielbłądy potrafią przeżyć dwa tygodnie bez picia.
Mąż:
- Odczep się, ty tylko o jednym.
***
Staruszka zbiera grzyby w lesie. Podchodzi do niej leśnik, zagląda do jej koszyka i mówi:
- Proszę natychmiast wyrzucić te grzyby. Nie można ich jeść!
A staruszka na to:
- One nie są do jedzenia, tylko do sprzedania.
***
Jasio poszedł z tatą do cyrku. Podczas przedstawienia z uwagą obserwuje, jak mężczyzna przebrany za kowboja jeździ wokół areny na koniu i rzuca nożami w ścianę, pod którą stoi kobieta. Widzowie klaszczą.
- Z czego się oni tak cieszą? - dziwi się Jasio. - Przecież ani razu nie trafił!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
misia
Szpieg mafi postowej



Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 495
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/8
Skąd: z mamy brzuszka:P Z 6c:)

PostWysłany: Pią 23:34, 10 Mar 2006    Temat postu:

Jak można zająć blondynkę na parę godzin?
- Rozsypać M&M na stole i kazać ułożyć alfabetycznie
***
Dwie blondynki czytają gazetę i jedna mówi do drugiej:
- Wiesz, że w Ameryce co 3 minuty jest potrącana jedna kobiata?
- Biedaczka, ale się na nią uwzięli.
***
Brunetka z blondynką przyjechały na stację paliw. Brunetka mówi:
- Cholera! Kiedy nie przyjadę tankować, zawsze jest drożej.
Blondynka:
- A to masz pecha, ja jak tankuję to zawsze płacę 50 zł.
***
Blondynka jedzie samochodem, nagle dzwoni komórka.
- Gdzie jesteś? - pyta narzeczony.
- Właśnie jestem na rondzie, jestem na rondzie, jestem na rondzie, jestem na rondzie, jestem ...
***
Czemu blondynka je ziemię?
Bo grunt to uroda.
***
Dlaczego Blondynki nie jedzą bułki tartej?
Bo nie dają rady posmarować jej masłem.
***
Dlaczego blondynki w zimne dni siedzą w kącie?
Bo tam jest 90 stopni.
***
Dlaczego blondynka chodzi dookoła wanny?
Szuka wejścia.
***
Co zrobić, żeby blondynka się od Ciebie odczepiła?
Wsadzić ją do okrągłego pokoju i powiedzieć, żeby znalazła róg.
***
Co robi blondynka pod drzewem?
Czeka na autograf od Kory.
***


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
damian
Obywatel mafi postowej



Dołączył: 10 Mar 2006
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 5/8
Skąd: sieradz

PostWysłany: Sob 11:41, 11 Mar 2006    Temat postu:

- Czym różni się Małysz od Miga?
- Miga trzeba tankować w locie.


***

- Czego nie lubi Adam Małysz?
- Jak się go pytają - Jak ci leci?.

***

Małysz spotkał kolegów.
- Czołem Adam, wybierzesz się z nami na piwo?
- Nie mogę, muszę lecieć.

***

Siedzi dwóch więźniów w celi.
-Znasz Małysza?
-Nie.
-Ten to miał skok!



***

Podobno Adama Małysza przyłapano na braniu nielegalnego dopingu. Widziano go jak wyjadał karmę dla ptaków.

***
Dwóch policjantów idzie z aresztowanymi do lekarza.
Lekarz pyta pierwszego aresztowanego:
- Jak się pan nazywa?
- Wiesław Maj.
- A pan? - zwraca się do drugiego.
- Zygmunt Maj.
- A wy, co? - lekarz pyta policjantów.
- Policjanci z Majami.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
misia
Szpieg mafi postowej



Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 495
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/8
Skąd: z mamy brzuszka:P Z 6c:)

PostWysłany: Sob 16:43, 11 Mar 2006    Temat postu:

Przyjeżdża baba do lekarza na motorynce.
- Co pani jest?
- Motorola...
***
Przychodzi baba do lekarza z córką.
- Ania, stań prosto żeby pan doktor zobaczył, jaka jesteś krzywa.
***
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, za ile wyzdrowieję?
A lekarz na to:
- Za kilkanaście milionów...
***
Do okulisty w Katowicach przychodzi baba i mówi:
- Panie doktorze, z bliska źle widzę.
- A z daleka? - pyta lekarz.
- Z Koszalina...
***
Przychodzi OLBRZYMIA baba do lekarza:
- Pani problem mnie przerasta.
***
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, bardzo boli mnie brzuch!
- A co pani jadła?
- Puszkę śledzi.
- Czy były świeże?
- Nie wiem, nie otwierałam
***
Przychodzi baba do lekarza.
- Oj, bardzo mnie boli.
- A co się pani stało?
- Koń mnie kopnął.
- A gdzie? - pyta lekarz.
- W kieleckiem, panie doktorze, w kieleckiem.
***
Blondynka dyktuje na poczcie treść telegramu:
- Ble, ble, ble.
Pracownica poczty pyta:
- A może dopiszemy jeszcze jedno "ble"?
- Nie... - odpowiada po namyśle blondynka - To by było bez sensu
***
Konduktor w pociągu pyta się podróżującej z psem blondynki:
- Czy pani zapłaciła za tego psa?
- Ależ skąd. Dostałam go na urodziny.
***
Jadą dwie blondynki windą. Nagle winda stanęła między piętrami. Przerażone blondynki jedna, a potem druga krzyczą:
Pierwsza Blondynka: - Pooomooocy!!!
Cisza, nikt nie słyszy.
Więc druga blondynka woła: - Pooomooocy!!!
Cisza.
Po chwili jedna blondynka mówi do drugiej zawołajmy razem, może wtedy nas ktoś usłyszy.
Po chwili zawołały: - Raaazeeem, raaazeeem,...
***
Stoją dwie blondynki przy windzie jedna mówi :
- zawołaj windę,
blondynka woła " winda, winda "
druga blondynka mówi :
- nie tak , przez guzik.
blondynka łapie swój guzik od bluzki i mówi "winda " " winda ".....
***
Facet do blondynki czule:
- Koteczku żabciu małpeczko!
Blondynka na to:
- ZOO dwie ulice dalej.
***
Zapytano blondynkę, czy wie kiedy rodzą się Murzyni?
Nie wiedziała, więc wyjaśniono jej, że to bardzo proste - w dziewiątym miesiącu.
Blond dziewczę rozradowane opowiedziało zagadkę przyjaciołom:
-Wiecie kiedy rodzą się Murzyni? Nie? To proste! We wrześniu
***
Blondynka zamówiła pizzę.
Kelner pyta - czy pokroić na sześć czy na dwanaście kawałków.
Ona odpowiada: - Sześć, bo dwunastu to ja nie zjem.
***
Czemu blondynka cieszy się, że ułożyła układankę puzzle w 4 miesiące?
- Ponieważ na pudełku napisano: Od 2 do 5 lat!
***
Przed automatem z wodą sodową stoi blondynka. Wrzuca monetę, czeka, aż szklanka napełni się wodą, wypija, wrzuca monetę i tak bez końca. Ludzie stojący za nią w kolejce niecierpliwią się.
- Niech się pani pospieszy!
- Nie ma głupich, ja cały czas wygrywam!
***
Blondynka przed wyjściem do pracy długo przegląda się w lustrze, w końcu mówi do męża:
- Jakoś głupio dziś wyglądam!
- Ależ skąd! Wyglądasz jak zwykle!
***
Dlaczego blondynka znęca się nad jabłkiem?
- Bo słyszała że jest winne.
***
Nauczyciel historii wpada zdenerwowany do pokoju nauczycielskiego i mówi do dyrektora:
- Ech, ta druga "b"! Nie wytrzymam z tymi baranami! Pytam ich, kto wziął Bastylię, a oni krzyczą, że to żaden z nich!
- Niech się pan nie denerwuje - uspokaja dyrektor. - Może to rzeczywiście ktoś z innej klasy?
***
Na matematyce siedzi uczeń w kurtce.
Prof.: -W czym ty będziesz siedział jak będzie 20-stopniowy mróz?
Uczeń: W domu!
***
Profesorka: -Zamknij okno, zimno tu jakoś, przeziębimy się jeszcze.
Uczeń: -Pani profesor, ale okno jest zamknięte!
Profesorka: -To otwórz je szybko! Chcesz, żebyśmy się podusili?
***
Swego czasu, a było to na 4 lekcji, rzekła nauczycielka do uczniów swoich:
- Weźcie pióra swoje, otwórzcie zeszyty swoje, alebowiem wam będzie dana klasówka.
I wielki smutek zapanował w sercach uczniów, a w głowach ciemnota. I prosząc ją wołali:
- Pani! Czy to godzi się pisać klasówkę przed końcem naszego szczęścia?
A ona odpowiedziała im głosem wyniosłym:
- Zaprawdę powiadam wam, kto nie otworzy zeszytu i nie napisze, ten nie osiągnie szczęścia niebieskiego w następnej klasie.
A wówczas jeden z uczniów rzekł:
- Błogosławieni, którzy poszli na wagary, albowiem im tylko dano oddychać świeżym powietrzem.
A wtedy nauczycielka powiedziała:
- Odłóżcie zeszyty i pióra albowiem darowana wam będzie klasówka.
A oni wielbiąc ją wołali:
- Niech ci ziemia będzie lekką!
Wówczas w klasie zapachniało sianem, albowiem uczniowie stali się osłami
***
- Maćku, kto jest najbardziej leniwy w twojej klasie? - pyta ojciec.
- A co to jest leniwy?
- To znaczy, że ktoś nic nie robi, tylko się przygląda, jak inni pracują.
- A, to nasz pan od matematyki - odpowiada spokojnie Maciek.
***
Sprawa w sądzie. Sędzia pyta oskarżonego - górala:
- Zawód?
- Optyk mechanik.
- Co?
- Optyk mechanik!
- A co pan robi?
- Optykam chałupy mchem...
***
Siedzi Baca razem ze skoczkami narciarskimi i wysłuchuje ich opowieści. Pierwszy skoczek chwali się, że skoczył na odległość 100 metrów, drugi, że pobił rekord skoczni. Na to Baca mówi:
- Jak ja skoczyłem z tej skoczni to lecę, lecę, patrzę, mijam koniec wybiegu, tam gdzie zatrzymują się inni, mijam Zakopane, mijam Gubałówkę, a tu jak halny nie powieje i wróciło mnie na 30. metr
***
Początkujący narciarz pyta bacę:
- Czy ten zjazd jest niebezpieczny?
- A gdzie tam, panocku, wszyscy zabijają się dopiero na dole!
***
Co się stanie, jeśli naruszysz jedno z dziesięciu przykazań? - pyta katechetka ucznia.
- Pozostanie dziewięć!
***
Jaś pyta tatę:
- Tato, czy dzisiaj niania będzie spała z mną?
- Ze mną - poprawia go ojciec.
- Znowu z tobą! - złości się malec.
***
Mamo, a mi się chce sikać!
- To idź się wysikaj, ale na drugi raz mów, że ci się chce gwizdać.
Przychodzi później:
- Mamo, mi się chce gwizdać!


- To idź sobie pogwizdać.
W nocy synek śpi z dziadkiem, który o niczym nie wie. Dziecko budzi się w środku nocy i mówi:
- Dziadku, mi się chce gwizdać!
- Nie wolno teraz gwizdać, bo jest noc.
- Ale mi się naprawdę chce gwizdać!
- Nie wolno, bo wszystkich pobudzisz.
- Ale ja już nie mogę!
- To zagwizdaj mi tak po cichutku do ucha.
***
Nauczycielka pyta dzieci, jakie zwierzęta maja w domu. Uczniowie kolejno odpowiadali:
- Ja mam psa...
- Ja mam kota...
- U nas są rybki w akwarium
Wreszcie zgłosił się Jaś:
- A my mamy kurczaka w zamrarzalniku ...
***
Biegnie Jasio z karnistrem na stacje benzynową. Dobiega zdyszany i prosi do pełna.
Sprzedawca pyta:
- Co pali się?
- Tak szkoła, ale coś jakby przygasa
***
Przychodzi Jasiu do domu ze świadectwem. Ojciec ogląda i widzi same dwójki. Syn stoi uśmiechnięty i czeka.
- Czego się gówniarzu śmiejesz, przecież tu są same dwóje. - i wyjmuje pasek ze spodni.
Jasiu na to:
-Spoko, ojciec, jeszcze tylko lanie i nareszcie wakacje
***
- Mamusiu, pamiętasz, jak obiecałaś, że kupisz mi braciszka, jak będzie trochę tańszy?
- Pamiętam, Jasiu. A dlaczego mówisz mi o tym właśnie teraz?
- Bo w tym ogłoszeniu podawali: "Dzieci - połowa ceny".


Dobra starczy;)
Dziewczyny nie gniewajcie sie za te dowcipy o blądynkach,to tylko dowcipy;)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Monika P
Obywatel mafi postowej



Dołączył: 21 Lut 2006
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/8
Skąd: Sieradz

PostWysłany: Nie 15:16, 12 Mar 2006    Temat postu:

Generał strzelił w głąb lasu. Wysłał praktykanta aby sprawdził co ustrzelił. Pratykant po przyjściu;
- To krowa.
- Zawsze jak wlesie to dzika krowa i inne zwierzęta tak że! - Następnego dnia, generał strzlił i wysłał praktykanta aby sprawdził co zostało ustrzelone. Praktykant przychodzi i mówi;
- To dzika moja teściowa. (Praktykant uwarzeł teściową za zwierze)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
EDEK
Szef mafi postowej



Dołączył: 14 Mar 2006
Posty: 682
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/8
Skąd: Jestem z miasta to widac jestem z miasta to slychac jestem z miasta to widac slychac i czuc..

PostWysłany: Śro 0:31, 15 Mar 2006    Temat postu:

Przychodzi żaba z rajstopą na głowie do lekarza.
Lekarz pyta się- Co Pani dolega??
Na to żaba- Nie marudź, to jest napad!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Monisia_S
Posłaniec Bosów mafi postowej



Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/8
Skąd: z Sieradza;)

PostWysłany: Śro 17:24, 15 Mar 2006    Temat postu:

Mały Jasio pyta mamy:
- Mamo, po co się malujesz?
- Żeby ładnie wyglądać.
- A kiedy to zacznie działać?
***

Jaś z tatą są w operze. Jaś pyta:
- Tato, czemu ten pan grozi tej pani kijem?
- On jej nie grozi, on dyryguje.
- To czemu ta pani krzyczy?
***
Mąż odwozi do szpitala rodzącą żonę - nauczycielkę polskiego. Ta nazajutrz dzwoni do męża:
- Kochany, jestem taka szczęśliwa! Wyobraź sobie: rodzaj męski, liczba mnoga!
***


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
EDEK
Szef mafi postowej



Dołączył: 14 Mar 2006
Posty: 682
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/8
Skąd: Jestem z miasta to widac jestem z miasta to slychac jestem z miasta to widac slychac i czuc..

PostWysłany: Śro 18:08, 15 Mar 2006    Temat postu:

Przychodzi baba do lekarza z telewizorem i filiżanką kawy.
-Co pani jest?
-Teleexpress
***
W chwilę po wyjściu z gabinetu baba wraca i pyta lekarza:
-Panie doktorze,pan tak dziwnie nazwał moją chorobę... Jak to było?Żaba?Ryba?
-Nie,proszę pani,rak.
***
-Panie doktorze,cierpię na zanik pamięci
-Od kiedy?
-Co od kiedy?
***
-Pogotowie?Przed chwilą mój syn płknął długopis!
-Zaraz będziemy.czy wie pan co robić do naszego przyjazdu?
-Oczywiście.Będe pisał ołówkiem...
***
Lekarz bada rannego.
-Wypadek samochodowy?
-Tak
-Pewnie za szybko pan jechał?
-Nie,zawolno chodzę
***
Mały Jasio wchodzi do dentysty.
-A gdzie podziały się twoje ząbki?zgubiłeś?
-Nie,panie doktorze.Mam je w kieszeni!
***
U okulisty:
-Czy widzi pan litery na tej tablicy?
-Na jakiej tablicy!?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Chomik
Największy fan PRISON BREAK



Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 1029
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/8
Skąd: Znienacka

PostWysłany: Śro 18:24, 15 Mar 2006    Temat postu:

Nauczycielka kazała przynieść dziecią ich zwierzątka. Pani pyta wszystkie dzieci na temat ich zwierzątek i przychodzi kolej na Jasia...:
- Jasiu, a ty co masz??
- Dziadka
-A dlaczego przyniosłeś dziadka??
-Bo zachowuje się jak pies. -Po chwili Jasiu wyjmuje wódkę z plecaka i mówi:
- Dziadek masz!! - A dziadek:
- Hał, hał, hał...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shakira
Lewa ręka szefów mafi postowej



Dołączył: 15 Mar 2006
Posty: 289
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 4/8

PostWysłany: Czw 15:43, 16 Mar 2006    Temat postu:

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Nie mam nóg
- A ja jaj...
***
Blondynka woła w lesie
- gwałcą, gwałcą
Po chwili przychodzi leśniczy
-Czemu pani tak wrzeszczy, przecież tu nikogo nie ma
-Pomarzyć sobie nie można...
***
Jasiu pyta tatę:
-tato, jak się robi dzieci?
- chłopiec musi włożyć najdłuższą część ciała tam gdzie mamusia siusia.
Po chwili do taty przybiega Małgosia i krzyczy:
-Tato,bo Jaś wkłada nogę do sedesu!
***
Agrafka do agrafki:
-Gorąco mi
-To się rozepnij
***
Nauczycielka do Jasia:
-Jasiu, kto to był:Mickiewicz, Norwid i Sienkiewicz?
- Nie wiem, a wie kto to był: Szajba, Chudy i mały?
-Nie wiem.
-
-to co mnie pani swoja bandą straszy?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
EDEK
Szef mafi postowej



Dołączył: 14 Mar 2006
Posty: 682
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/8
Skąd: Jestem z miasta to widac jestem z miasta to slychac jestem z miasta to widac slychac i czuc..

PostWysłany: Czw 22:34, 16 Mar 2006    Temat postu:

Do lekarz przychodzi pacjant ze spuchniętym nosem.
-pszczołą?
-tak
-usiadła
-tak
-ukąsiła?
-nie zdążyła,szwagier jąłopatą zabił
***
-Panie doktorze, cierpię na bezsenność.
-A próbował pan liczyć barany?
-Tak.Na przyład wczoraj doliczyłem do 147822
-I zasną pan?
-Nie.musiałem wstać i iść do pracy.
***
U lekarza.
Doktor ogląda zdjęcie płuc starszej pani i mruczy pod nosem:
-Nie podoba mi się pani,oj nie podoba.
babcia:
-Pan też do najprzystojniejszych nie należy!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Monisia_S
Posłaniec Bosów mafi postowej



Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/8
Skąd: z Sieradza;)

PostWysłany: Nie 11:07, 19 Mar 2006    Temat postu:

Jasiu pyta się ojca:
-Tato, ile kilometrów ma Nil?
- Nie wiem.
- A kto to był Jan Henryk Dąbrowski?
- Nie wiem.
- A stolicą jakiego państwa jest Madryt?
- Jasiu nie męcz tatusia - prosi matka.
- Nie strofuj dziecka, kochanie. Jak się nie będzie pytał,to niczego sie
nie dowie.
***
Żona do męża:
- Wychodzę na chwilę do sąsiadki. Rusz się i wykąp dziecko!
Po chwili w całym bloku rozlega się wrzask dziecka. Przerażona kobieta wbiego do łazienki i widzi męża trzymającego nad wanną dziecko za uszy.
- Co robisz idioto! Urwiesz mu uszy!
- A co, mam sobie ręce poparzyć!?
***
Kobieta na łożu śmierci dyktuje testament:
- Proszę, aby moje zwłoki poddano kremacji, a prochy rozsypano na parkingu restauracji McDonalds...
- Dlaczego?! - dziwi się notariusz.
- Chcę mieć pewność, że co niedziela dzieci będą odwiedzały moje miejsce wiecznego spoczynku.
***
W restauracji rodzina posila się promocyjnym obiadem. Zostaje sporo resztek i ojciec prosi kelnera:
- Czy może pan nam zapakować te resztki? Wzielibyśmy dla pieska...
- Hurrra!!! - krzyczą dzieci. - Będziemy mieć pieska..!
***
Na lekcji religii:
- Kto z was, chciałby iść o nieba?
Wszystkie dzieci podnoszą ręce do góry. Tylko Jaś siedzi bez ruchu.
- A ty, mój chłopcze - pyta ksiądz - nie chcesz iść do nieba?
- Chcę i to bardzo, ale obiecałem tacie, że po lekcjach szybko wrócę do domu!
***
Jasio wszedł do ciemni fotograficznej i zaczyna wrzeszczeć.
- Czemu tak krzyczysz? - pyta mama.
- Wywołuję zdjęcia!
***
Zapłakany Jasiu przychodzi do domu. Matka pyta co się stało, a Jasiu na to:
- Spóźniłem się do szkoły i dla mnie zostało najgorsze świadectwo!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
EDEK
Szef mafi postowej



Dołączył: 14 Mar 2006
Posty: 682
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/8
Skąd: Jestem z miasta to widac jestem z miasta to slychac jestem z miasta to widac slychac i czuc..

PostWysłany: Pon 22:42, 20 Mar 2006    Temat postu:

Konduktor w pociągu pyta się podróżującej z psem blondynki:
- Czy pani zapłaciła za tego psa?
- Ależ skąd! Dostałam go na urodziny...
***
Policjant zatrzymuje blondynkę jadącą pod prąd ulicy jednokierunkowej.
Policjant: "Czy pani wie, GDZIE pani jedzie?"
Blondynka: "Nie wiem, ale gdziekolwiek by to nie było, to muszę być solidnie spóźniona, bo wszyscy już wracają!"
***
Po meczu piłkarskim kibic przegranej drużyny podchodzi do sędziego i pyta:
- A gdzie pana pies?
- Psa? Ja nie mam psa...
- Wobec tego bardzo panu współczuję. Ślepy i bez psa!
***
Przychodzi facet do lekarza.
- Co się stało? - pyta lekarz.
Na to facet po cichutku:
- Panie doktorze to ja, baba, tylko się tak przebrałam!
***
Ojciec chciał oglądać mecz w TV, ale mu małe dziecko za bardzo przeszkadzało, więc zaprowadził je do jego pokoju, włączył adapter (taki jeszcze na czarne płyty), założył mu słuchawki na uszy i "puścił" bajkę.
Po jakimś czasie słyszy dziwne odgłosy dobiegające z pokoju malca:
"BUM BUM BUM ..."
Ale że mu się ruszyć nie chciało, więc oglądał mecz dalej.
Po jakimś czasie znowu słyszy coraz głośniejsze:
"BUM BUM BUM ...."
Więc postanowił jednak sprawdzić co się tam wyprawia.
Otwiera drzwi i widzi malucha ze słuchawkami na uszach, walącego głową w ściane i powtarzającego ciągle :
- Chcę! Chcę! Chcę! Chcę! Chcę! Chcę! ......
Ojciec zdejmuje mu sluchawki, zakłada je na uszy a tam:
Chcesz? Opowiem ci bajeczkę...
Chcesz? Opowiem ci bajeczkę...
Chcesz? Opowiem ci bajeczkę...
***Przedszkole. Po zajęciach przedszkolanka pomaga założyć botki jednej z dziewczynek. Męczy się, bo botki są ciasne ale w końu - weszły. Spocona siada na ławce obok a dziewczynka mówi:
- A butki są na złych nóżkach!
Rzeczywiście, lewy na prawy. Ściąga je więc, zakłada znowu, morduje się sapie... wreszcie!
- A to nie są moje buciki... - mówi nagle dziewczynka.
Przedszkolanka zaciska zęby, sciaga botki, ociera pot z czoła...
- ... to są buciki mojego brata, ale mama kazała mi je nosić.
Pani zaciska pięści, liczy do dziesięciu... Wciąga botki znowu na nogi dziewczynki. Uspokaja oddech. Zakłada jej płaszczyk, czapeczkę...
- Masz rękawiczki? - pyta dziewczynkę.
- Mam, schowane w butkach!
***
Niedźwiedź był strasznym pijakiem i wszystkie pieniądze przepijał. Natomiast zajączek był prawym zwierzakiem. Pewnego razu niedźwiedź widzi zajączka jadącego Fiatem 126 i pyta:
- Skąd to masz?
- Jak się oszczędza to się ma!
Na drugi dzień zajączek jedzie Polonezem Caro i mijając zalanego niedźwiedzia woła:
- Jak się oszczędza to się ma!
Na trzeci dzień zajączek idzie do sklepu, przechodzi przez ulicę, a tu wprost na niego jedzie Porsche 911. Samochód hamuje z piskiem opon, wysiada zalany, jak zwykle, niedźwiedź i mówi:
- Jak się sprzeda butelki to się ma!
***
Turysta wynajmując pokój u gazdy w Zakopanem, zastrzega się:
- Cena jest wygórowana, ale niech tam, tylko żeby był spokój, i żadnych dzieci!
- Tu nima zadnych dzieci panocku...
Rano słychać potworny hałas i z poddasza zbiega wrzeszcząc niemiłosiernie wataha rozbrykanych dzieciaków. Oburzony turysta idzie do gazdy.
- Gazdo, miało nie być żadnych dzieci!
- Panocku, to nie dzieci, ino diabły wcielone!
***
- Ahoj baco co robicie??
- A hoj was to obchodzi!!
***
U lekarza.
- Jak się objawiają pańskie zaniki pamięci?
- Notorycznie zapominam, że mam żonę...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Iguśka
Posłaniec lepszych mafiozów postowych



Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 47
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/8
Skąd: No nie wiem .....? Chyba z Sieradza ....! Spytam jeszcze mamę!!!!!

PostWysłany: Nie 19:55, 26 Mar 2006    Temat postu:

Jasio chwali się koleżance :
-Wiesz? Niedawno złapałem pstrąga takiego, jak moja ręka!
-Niemożliwe, nie ma takich brudnych pstrągów!
***
Nauczycielka oddaje Jasiowi zeszyt z wypracowaniem domowym i mówi:
-Same błędy! Znów niedostateczny!
Jasio mruczy pod nosem:
-Biedny tato...
***
Młodzian idąc przez wieś , zapytuje leciwą gospodynię:
-Babciu, jak tu najłatwiej trafić do szpitala?
-Powiedz mi jeszcze raz ''babciu'' , to zaraz tam się znajdziesz!
***
Adwokat pyta więźnia:
-Jak się pan czuje w więzieniu?
-Nooo.... Pobyt w więzieniu ma swoje plusy. Nie muszę na przykład wstawa w nocy i sprawdzać , czy nie zapomniałem zamknąć drzwi wejściowych.
***
Siedzi baca nad przepaścią i liczy:
-127,127,127, ....
Przechodzi turysta i pyta:
-Co robisz baco?
Baca rzuca go w przepaśći liczy:
-128,128,128, ...
***
Siedz Janko Muzykant na wzgórku nad Wisłą i wzdycha:
-Ech... Bach umarł
Po chwili:
-Ech... Beethoven nie żyje.
I jeszcze po chwili:
-Qrde i ja się coś źle czuję.
***
Dwaj policjanci chodzą po mieście.
-Która godzina?-pyta jeden.
-Nie mam zegarka-odpowiada drugi.
-To sobie kup.
Tak też policjant zrobił, kupił zegarek elektroniczy. Kiedy kolega zapytał go o godzinę , odpowidział:
-Jedenście podzielić rzez osiem


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Monika P
Obywatel mafi postowej



Dołączył: 21 Lut 2006
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/8
Skąd: Sieradz

PostWysłany: Nie 21:46, 26 Mar 2006    Temat postu:

Nauczyciel wkurzony na uczniów mówi;
-Kto jest nie mądry niech wstanie. -Po chwili podnosi sie Jaś.Nauczyciel się pyta go;
-Dlaczego wstałeś? -A Jasiu odpowiada:;
-Wstalem żeby nie było smutno panu tak samemu stać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shakira
Lewa ręka szefów mafi postowej



Dołączył: 15 Mar 2006
Posty: 289
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 4/8

PostWysłany: Pon 18:22, 27 Mar 2006    Temat postu:

Na wsi trzech facetów-Gustaw, Rudolf i Hubert postanowiło wyjechac do Francji, do pracy:
-No to ja bede Gui, ty Rudolf bedziesz Rui, a ty Hubercik bedziesz...
-Ja nie jade!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
EDEK
Szef mafi postowej



Dołączył: 14 Mar 2006
Posty: 682
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/8
Skąd: Jestem z miasta to widac jestem z miasta to slychac jestem z miasta to widac slychac i czuc..

PostWysłany: Pon 19:21, 27 Mar 2006    Temat postu:

Szczyt pijaństwa: Upić ślimaka tak, żeby do domu nie trafił.
***
Szczyt ciemnoty: Zapalić jedną zapałkę, a potem drugą, aby zobaczyć, czy ta pierwsza się pali.
***
Idzie sobie dwóch górali przez Zakopane do domu, a mieszkali na Gubałówce.
Przechodzą obok torów kolejowych i zobaczyli tam ruskie cysterny. Nie znali
Ruskich literek, ale tak im jakoś zajeżdżało alkoholem... Napili się...
Poszli później do domów... Rano do jednego z nich dzwoni telefon
- Co jest?- mówi baca podnosząc słuchawkę
Po drugiej stronie był drugi baca z zeszłonocnej imprezy:
- Baco, sraliście? - pyta ten drugi
- Nie.
- To niesrajta, bo jo z Londynu dzwonim...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Misiurka
Antyposłaniec mafi postowej



Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 86
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 4/8
Skąd: z sieradza sp 10

PostWysłany: Sob 11:33, 01 Kwi 2006    Temat postu:

Nauczycielka zwraca się do uczniów:
- Pamiętajcie dzieci, zawsze trzeba słuchać rodziców!
- To ja mam problem - mówi Jasio - moja mama śpiewa w zespole disco polo!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Monisia_S
Posłaniec Bosów mafi postowej



Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/8
Skąd: z Sieradza;)

PostWysłany: Sob 18:39, 01 Kwi 2006    Temat postu:

Przed sądem oskarżony wyjaśnia, dlaczego zabił przechodnia:
- Jadę sobie spokojnie ulicą, nagle jakiś facet zatrzymuje mnie i mówi:
- Dawaj pieniądze!!
- Dlaczego? - pytam groźnie.
- Prima Aprilis!!
To ja mu naplułam w oko i mówię:
- Śmigus Dyngus!!
Wtedy on gasi papierosa na moim czole i mówi:
- Popielec!!
No więc ja go przydusiłem i mówię:
- Zaduszki!!

***
Nauczyciel napisał na tablicy wzór chemiczny i otworzył dziennik:
- Małgosiu, co to za wzór?
- To jest... No, mam to na końcu języka...
- Dziecko, wypluj to szybko! - mówi nauczyciel. - To kwas siarkowy...

***


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Chomik
Największy fan PRISON BREAK



Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 1029
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/8
Skąd: Znienacka

PostWysłany: Wto 9:20, 04 Kwi 2006    Temat postu:

Bolek i Lolek lecą samolotem a łolek mówi bracie chce mi się srać. Wylądowali na dachu kościoła i zrobili dziurę. Lolek zaczął srać a pod dachem ksiądz mówi oto ciało Boże a kupa spada mu na ręce i mówi !!!!!!! papieru papieru !!!!!!!.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
EDEK
Szef mafi postowej



Dołączył: 14 Mar 2006
Posty: 682
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/8
Skąd: Jestem z miasta to widac jestem z miasta to slychac jestem z miasta to widac slychac i czuc..

PostWysłany: Wto 12:54, 04 Kwi 2006    Temat postu:

Turysta przechodzi kolo bacy:
-Co baca robi?
-Piore kota!
-Przeciez kota sie nie pierze!!
-Pierzo sie pierzo!!
Po jakims czsie turysta wraca i widzi zdechlego kota i mowi.
-A nie mowilem ze sie kota nie pierze!!
-Pierzo sie pierzo,ale nie wykrenco!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
damian
Obywatel mafi postowej



Dołączył: 10 Mar 2006
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 5/8
Skąd: sieradz

PostWysłany: Czw 19:20, 06 Kwi 2006    Temat postu:

Studenci piją wino na korytarzu, wtem nadchodzi prof. ksiądz...
- Co pijecie?!?
- Wodę proszę księdza....
- Wodę? Pokażcie...... Przecież to wino!!!
- Cud! Cud! Ksiądz zamienił wodę w wino!!!


***


Na egzaminie znudzony profesor mówi do niezbyt dobrze przygotowanego studenta:
- Zadam tylko jedno pytanie wyciągające. Jak pan odpowie to pan zdał, jeśli nie - to dwója. Ile liści jest na tym drzewie za oknem?
- 3487 - odpowiada bez zająknięcia student.
- Jak pan to policzył? - pyta zdumiony profesor.
- A to już, panie profesorze, jest drugie pytanie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Chomik
Największy fan PRISON BREAK



Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 1029
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/8
Skąd: Znienacka

PostWysłany: Pon 16:38, 10 Kwi 2006    Temat postu:

- Ahoj baco co robicie??
- A hoj was to obchodzi!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
misia
Szpieg mafi postowej



Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 495
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/8
Skąd: z mamy brzuszka:P Z 6c:)

PostWysłany: Śro 13:28, 12 Kwi 2006    Temat postu:

Co spotkało Jasia w szkole?
-Skad pani wie,że ściągałem od Kazia?-pyta Jaś nauczycielkę.
-Ponieważ Kazio napisał pięc odpowiedzi "Nie wiem",a ty napisałeś"Ja też"
***
Jaśku!Dlaczego śpisz podczas lekcji?!
-Nie śpię,proszę pani.
-W takim razie powtórz,co mówiłam przed chwilą!
-Jaśku,dlaczego śpisz podczas lekcji...
***
-Halo!Panie derektorze,mój syn nie może przyjść dzisiaj do szkoły!
-A kto mówi?
-Tu mówi mój ojciec.
***
Na przyrodzie nauczyciel pyta:
-Jasiu,czy znasz Kanał Sueski?
-Nie proszę pana,na moim osiedlu nie ma kablówki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum 6c Strona Główna -> Dowcipy Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Bluetab template design by FF8Jake of FFD
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin